Blogowanie to zabawa weź się w końcu za normalną robotę

Blogowanie to zabawa weź się w końcu za normalną robotę

Ilu z Was usłyszało takie pocieszające zdanie na temat blogowania? Bardzo często pada od znajomych jak i rodziny. Śmiało mogę powiedzieć, że parę razy usłyszałem takie i podobne teksy. Dlatego dzisiaj rozpoczynam wyjątkową serie na moim blogu, gdzie będę się dzielił swoimi zarobkami z blogowania oraz postępami.

Po co chwalić się zarobkami

Ano dlaczego. Zanim powstało kiedyś blogowanie po prostu tworzyło się strony Internetowe a swoją przygodę zacząłem ponad 15 lat temu i oczywiście poddałem się po zarobieniu pierwszych swoich 50zł i co stwierdziłem, że blogowanie to zabawa. Wziąłem się za normalną robotę, stwierdziłem, że zarabianie przez Internet to ściema.

Mniej więcej w połowie drogi do dzisiaj stwierdziłem, że w Internecie można coś zarobić w końcu niektórzy i do tego nieliczni chwalili się, że można zarobić w Internecie. Stworzyłem kolejną stronkę ale i tym razem poniosłem jeszcze większa klęskę, tym razem straciłem i pieniądze i masę czasu.

Widocznie czegoś nie rozumiałem i nie poddawałem się. Kolejna przerwa i kolejna próba tym razem wziąłem się porządnie (tak myślałem). Człowiek uświadamia sobie, że jest głupi dopiero po fakcie. Co niektórzy to nigdy się nie uświadomią.

Tym razem zainwestowałem porządne pieniądze, czas i założyłem swoją pierwszą firmę w Polsce, postawiłem sklep Internetowy i zgodnie z tradycją 9/10 biznesów pada w pierwszych dwóch latach. Nie chlubie potwierdzam tę statystykę empirycznie. Po dwóch latach stwierdziłem, że nie mogę sobie pozwolić na dopłacanie do interesu.

Trzecia porażka w zarabianiu w Internecie

To była już trzecia porażka w zarabianiu online. Najbardziej bolała, gdyż utopiłem sporo kasy.

W końcu odpuściłem sobie zarabianie pieniędzy, wziąłem się porządnie za to na czym się znam. Moje CV wygląda obecnie bardzo ładnie a Head Hunterzy zawsze są mile zaskoczeni moimi kwalifikacjami. W a Internecie zacząłem pisać blog o tym co mnie pasjonuje i interesuje tak dla zabicia wolnego czasu w UK.

Okazało się, że moje hobby tak naprawdę pasjonuje mnie i zabiera coraz więcej czasu i oczywiście coraz częściej człowiek słyszy weź się chłopie za normalną robotę a nie jakieś tam klepanie przed PC.

Z perspektywy 15 lat moich prób zarabiania w Internecie już wiem, gdzie popełniłem błąd. Po prostu za każdym razem brałem się do tego ze złej strony. Dlatego w tej serii chcę Ci pokazać, że da się zarobić w Internecie. A Ty wiesz jak zarobić?

Oczywiście musisz znaleźć własną drogę ale ja tutaj postaram się pokazać, jakie mogą być potencjalne zarobki.

blogowanie to biznes jak zarabiać

Moja miara sukcesu

Inspirując się wiedzą zaczerpniętą z książki Od dobrego do wielkiego* ustanawiam własny wskaźnik sukcesu a mianowicie współczynnik ilości użytkowników do zarobków.

Sukces = ilość UU / do przychodu

Na blogu będę publikował ile udało mi się zarobić oraz jaki jest współczynnik mojego sukcesu, czyli przychodu do ilości UU (unikatowych użytkowników)

Dlaczego przychodu. Ponieważ koszta są dla każdego inne nie chce pisać o moich wydatkach, gdyż ktoś może bardzo wiele sam zrobić a inny bloger niestety będzie musiał bardzo dużo zlecać a tym samym jego zysk drastycznie się skurczy. Ja chcę pokazać ile można zarobić właśnie przed odliczeniem kosztów oraz podatku.

Ta seria już jakiś czas chodziła mi po głowie dlatego specjalnie wstrzymałem wypłaty w niektórych systemach aby na styczeń zaksięgować ładną sumkę i pokazać, że zarabianie na blogu jest możliwe.

Ile zarobiłem w styczniu:

Podane kwoty pochodzą z programu księgowego o którym pisałem we wpisie Jak wybrać najlepszy program księgowy. I dotyczą już pieniędzy przelanych na konto bankowe w styczniu.

Jak zarabiam na blogu: W styczniu mój przychód wyniósł 811.63 Funty czyli ok. 4055zł

  • Z afiliacji różnych programów partnerskich było to: 256.67
  • Imutual: 102.40
  • TopCashback: 97.80
  • Gooogle Adsense: 84.76
  • Współpraca bezpośrednia: 270

Nie ukrywam blog ma mi pomóc przybliżyć się do mojej wolności finansowej i najpóźniej w wieku 55 lat chcę przejść na emeryturę. Pozostałe dwa filary tego planu jak inwestowanie w akcje i nieruchomości jeszcze są w powijakach ale systematycznie rozwijam umiejętności aby i one w perspektywie kilku lat dawały zadowalające dochody. Oczywiście na tym blogu również i o tym się podzielę z Tobą. Zobacz mój dziennik gracza giełdowego oraz plan na zakup pierwszej nieruchomości pod wynajem w Polsce.

Celem moich projektów nie jest sam zarobek a osiągniecie zadowalającego dochodu pasywnego.

Dochody z Adsense mogłyby być wyższe ale ok. 20% internautów stosuje wtyczkę blokującą wyświetlanie reklam. Również powoli wprowadzam zmiany na blogu i zaznaczam wszystkie linki afiliacyjne gwiazdką, które oznaczają, że mogę zarobić na poleceniu.

TopCashback jest przeznaczony tylko dla odbiorców w UK dlatego dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem będzie polski odpowiednik Refunder*. Dlatego koniecznie zapoznaj się z wpisem: Zarabianie pieniędzy za zakupy w Refunder.

Dlaczego piszę, że mogę. Ponieważ wiele firm czy programów partnerski nie wywiązuje się należycie ze swoje pracy i nie wierzę, że polecając jakiś produkt przez rok nikt nie skorzystał z usługi a konkurencyjny program, który często jest podobny skorzystało kilka osób. Dlatego jak w życiu są lepsze i gorsze systemy afiliacyjne.

Dlatego, jeśli nie chcesz abym przypadkiem zarobił więcej to nie otwieraj stron za pośrednictwem linków z gwiazdką na mim blogu, tylko wklej nazwę firmy w googla. A jeśli skorzystasz z poleconych usług na moim blogu to jestem Tobie wdzięczny. Być może dostanę prowizję. A swoją wdzięczność promuję dalej i stworzyłem dział wspieram.

Warto dodać, że na jednych programach partnerskich zarabiam sukcesywnie a na innych nawet nie doszło do minimalnego progu wypłaty. Ale o tym napiszę w innym wpisie.

Dlatego jeśli chcesz dowiedzieć się jak zarobić, w jaki sposób osiągnąć takie zarobki, jak udało mi się to zrealizować, jakie stosuję techniki, jak prowadzić biznes i go rozwijać online to musisz koniecznie zapisać się do mojej nowej listy mailingowej, gdzie będę pisał właśnie o sprawach związanych z szeroko pojętym biznesem oraz wszystkie nowości ze strony www.polishpower.co.uk. Koniecznie KLIKNIJ TUTAJ.

Dlatego jeśli dopiero zaczynasz blagować lub się zastanawiasz czy to ma sens to mam nadzieję, że moje przychody ze stycznia są wystarczającą zachętą. Tym bardziej, że mogę pracować w taki sposób będąc w każdym miejscu na świcie. Wystarczy, że przekształcę się w spółkę LTD i mogę wrócić do Polski i uniknąć chorego ZUS.

Kilka słów o statystykach:

statystyka bloga moneygrabbing styczen 2017

Blog w styczniu miał ponad 28 tys. UU, oraz ponad 34 tys. sesji.

Najbardziej popularne artykuły TOP 5 w styczniu to:

W styczniu na blogu pojawiło się aż 13 nowych wpisów  w tym dwa na polishpower.co.uk. Również wykonałem swój pierwszy podcast, który już niedługo pojawi się blogu z serii Polak potrafi.

Poniżej moja nowa zabawka: KLIKNIJ TUTAJ.

Zoom H1

 

Jakie były początki

Początki jak w każdym projekcie były ciężkei i przez długi czas nie miałem zarobków, ba w pierwszym roku na bloga wydałem 1000 Funtów, gdyż było wiele wydatków związanych z uruchomieniem strony Internetowej dlatego tak ważna jest motywacja.

Bardzo mi pomogło czytanie innych blogów, szczególnie tych, na których ludzie dzielili się swoimi sukcesami oraz pomagali w jaki sposób osiągnąć sukces. I nie mam na myśli topowych blogerów, którzy osiągają setki tysięcy miesięcznie, jestem realistą i takie zarobki będą mieli tylko nieliczni.

Każdy marzy o zmienianiu świata, ale mało kto myśli o zmienieniu samego siebie. Leo Tolstoy. Click To Tweet

W bardzo przystępny sposób na temat jak zarabiać na blogu przedstawiła Agnieszka Skupińska z bloga biznesoweinfo.pl, gdzie przedstawia swoje dochody z bloga od czasu do czasu. Pamiętam jak zarejestrowałem się w adsense to zmotywowałem się, że i ja dam radę to osiągnąć. Dzisiaj chcę uzyskać dochody z Adsense w wysokości 100 Funtów miesięcznie, a zaczynałem od zera.

Również polecam blog Bartka Popier z liczysiewynik.pl, który swoimi działaniami również mnie zmotywował. Szczególnie polecam zapoznać się z wpisem o wsparciu lub braku wsparciu partnera:  KLINKIJ TUTAJ.

„Jeśli możesz sobie coś wymarzyć, możesz to zrobić.” – Walt Disney

Oczywiście na bieżąco czytam już kilkadziesiąt blogów i z każdego czerpię inspiracje oraz siłę do dalszych działań. Dlatego bardzo ważny jest mentoring. Swój zacząłem od oglądania Jacka Wiśniowski  z kanały Sukces.pl: https://www.youtube.com/channel/UCR-B4vIp1OqaDwMQEn_rskA/feed

Również warto wspomnieć, że bardzo mi pomogło słuchanie radia kontestacja: http://www.kontestacja.com, z której czerpię ogromnej ilości wiedzy biznesowej jak również filmiki z uczelni ASBIRO https://www.youtube.com/user/UczelniaASBIRO.

Wiadomo aby to wszystko osiągnąć należy zdobyć odpowiednią wiedzę w szczególności z obsługi WordPress, mediów społecznościowych itd. Bardzo pomocne są informacje na blogu: vademecumblogera.pl prowadzonego przez Beatę Redzińską.

Chcę zarabiać przez Internet więc skąd czerpać wiedzę

YouTube  jest kopalnią wiedzy i bardzo często oglądam różne filmy zamiast TV. Również coraz częściej słucham podcastów. W najbliższym czasie przygotuję zestawienie stron, dzięki którym zdobyłem wiedzę do zarobienia 800 Funtów w miesiąc na tym blogu.

„Nie trafiłem ponad 9000 rzutów w moim życiu. Przegrałem ponad 300 meczów. 26 razu zaufano mi, gdy miałem oddać rzut na miarę zwycięstwa i spudłowałem. Przegrywałem w moim życiu ciągle. Dlatego właśnie osiągnąłem sukces.” – Michael Jordan

Dlatego jak zaczynałem blogowanie to mogłem pomarzyć o zarobku rzędu 100 Funtów a dzisiaj księguję ponad 800. W prostej arytmetyki można policzyć jaki jest potencjał w przypadku podwojenia czy potrojenia użytkowników bloga. A jeśli w końcu rozruszam angielską wersję bloga.

Dlatego jestem pełen optymizmu tym bardziej, że już w najbliższym czasie na moich dwóch blogach pojawią się nowe projekty. Udało mi się uruchomić kilka nowych współprac, im blog bardziej się rozwija pojawia się coraz więcej możliwości, o których nawet wcześniej nie miałem pojęcia. Poznaję coraz więcej ludzi i tym samych pojawia się coraz więcej pomysłów. Bardzo inspirujące są dla mnie książki o których dowiesz się z tej serii: KLIKNIJ TUTAJ.

Blogowanie to zabawa czy biznes

Tak naprawdę to nie istotne najważniejsze jest to jaki masz cel a mój to emerytura w wieku 55 lat i kropka. Więc wszystko co robię musi mnie przybliżyć do tego celu.

Dlatego jak kiedykolwiek usłyszysz od kogoś, że blogowanie to zabawa to uśmiechnij się w duchu i powiedz sobie, że za parę lat to inaczej będziesz śpiewać. Blog to biznes!

„Dwa najważniejsze dni Twojego życia to ten, w którym się urodziłeś oraz ten, w którym dowiedziałeś się, po co.”– Mark Twain

Chcesz również rozwijać swój blog i zarabiać w końcu porządne pieniądze a może masz biznes ale nawet nie wiesz o tym, że tak naprawdę to stworzyłeś sobie miejsce pracy jeśli tak to zapisz się na nową listę z przeznaczeniem dla ludzi przedsiębiorczy: KLIKNIJ TUTAJ a jeśli interesujesz się głównie oszczędzaniem pieniędzy to: KLIKNIJ TUTAJ. A dla inwestorów: KLIKNIJ TUTAJ.

Proszę napisz, czy udało się Tobie w końcu zarobić na blogowaniu, czy nadal traktujesz blogowanie jako hobby. Bo ja mam hobby i to hobby w końcu zarabiam.

Blogowanie to zabawa weź się w końcu za normalną robotę
5 (100%) 4 votes
  • Bardzo ciekawy wywód, motywujący do dalszej pracy i rozwijania nie tylko własnego bloga, ale nowych kompetencji 🙂 Myślę, że będę do Ciebie wracać:)

    • Poprzez blogowanie człowiek zdobywa dziesiątki nowych umiejętności

  • Inspirujące, życzę powodzenia, wiekszej liczby odwiedzających i samych sukcesów! U mnie zaczęło się od pasji i powoli przekształca się w pracę, oby do przodu 🙂 http://www.adriana-style.com

    • Odpowiednia motywacja to podstawa, bez tego nie ma co myśleć o sukcesie

  • Karolino właśnie taki jest zamiar aby zmotywować ludzi.

  • Radek serdecznie dziekuje za polecenie mojego Vademecum Blogera. Gratuluje wynikow. Mysle tez, ze wybrales szczegolnie dochodowa nisze, jaka jest pisanie o pieniadzach. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • Dużo się nauczyłem a Twój blog to kopalnia wiedzy.

  • Te zarobki robią spore wrażenie szczególnie, że masz inna pracę na którą musisz poświęcać czas. Domyślam się, że znalezienie czasu na prowadzenie bloga to spore wyzwanie. Życzę powodzenia i szybkiego przejścia z etatu na blogowanie w pełnym wymiarze godzin 🙂

    • Czas to coś czego nie mam i bardzo mi go brakuje, dlatego jestem zmuszony wiele prac delegować a to wiąże się z większymi kosztami prowadzenia bloga, które czasami wynoszą kilkaset funtów miesięcznie.

      • Jakie prace na blogu delegujesz? Najwięcej pracy jest przy pisaniu nowych, dobrze opracowanych wpisów. Przynajmniej u mnie. To co potrafię zdelegować to tworzenie grafik lub zarządzanie hostingiem ale chyba nic więcej?

        • Można by napisać książkę o tym. Oj ktoś już coś podobnego napisał. Polecam zajrzeć do http://www.moneygrabbing.co.uk/mit-przedsiebiorczosci-dlaczego-wiekszosc-malych-firm-upada-i-jak-temu-zaradzic/ A co do delegowania to wszystko zależy jak stoję z czasem oraz z środkami na to aby móc opłacić zlecenia. Dlatego zawsze liczę co jest lepsze. Aby coś zlecać to muszę się na tym znać. Dlatego najpierw opanowuję określoną dziedzinę a później decyduję czy sam to robić czy może zlecić. Dlatego nazwałem mój biznes/blog hobby bo lubię to robić tylko czas nie bardzo pozwala.

  • Najważniejsze to mieć pasje i chcieć się nią dzielić .. PS. „Droniarzy”

  • Oczywiście, że blog to mikrobiznes 🙂 A bycie cyfrowym nomadą to trend przyszłości, który już się realizuje. Wielu ludzi tego nie rozumie, a może obawia się zrozumieć. Trzeba robić swoje i realizować swój plan!

    • Coś w tym jest, gdy tłumaczę ludziom jaki mam biznes. Na pytanie co sprzedaję to mówię, że informację.

  • BJK

    Świetna miara sukcesu łącząca UU z przychodami! Chyba zastosuję to u siebie (choć jak na razie każdy użytkownik z pierwszego roku blogowania dał mi niecałe 2 grosze).
    Natomiast taka uwaga – jak zarabiasz w funtach to nie przeliczaj tego na złotówki. Sam piszesz, że korzystasz z programu niedostępnego nad Wisłą, więc może to fałszować obraz całego przychody.

    • Nie od razu zbudowano Rzym, jeśli miałeś milion UU 🙂
      Warto zastosować jakiś wskaźnik sukcesu i w cale nie musi odnosić się do pieniędzy, może to być ilość podziękowań, nowych kontaktów itd.
      Co do złotówek to masz rację i zarazem nie, bo gdy nachodzi mnie ochota powrotu to wówczas przeliczam sobie ile mógłbym z bloga wyciągnąć. I tak się składa, że te funty w UK to drobne, życie drogie ale w PL to już jakiś pieniądz. Jeszcze trochę i podejdę pod średnią krajową. Do średniej krajowej w UK mam jeszcze daleko.

      • BJK

        Znam ten rynek, cztery lata nad Tamizą przepracowałem 🙂 Ze średnią krajową zarówno w Polsce jak i w UK nie ma szaleństw – jest na życie, ale niestety jednej osobie starczy na przeżycie…
        Przeliczać można, ale trzeba mieć na uwadze, że w Polsce możesz mieć mniej/więcej czasu na prowadzenie bloga, w zależności od sytuacji zawodowej. Ja wróciłem niejako w ciemno i pół roku pracowałem w call center 😉 a potem się trafiła lepsza fucha, potem jeszcze lepsza, aż w końcu wylądowałem pracując w domu przed komputerem 😉

        • Czyli wypada, że w domu to najlepsza fucha

          • BJK

            tak myślę 🙂

  • Radek, przede wszystkim gratuluje wyników! Jak na dochód niemal pasywny to rewelacja, a tendencja pewnie jeszcze będzie zwyżkowa! Po drugie – coś wiem o wielokrotnym podchodzeniu to biznesu w internecie (a może w ogóle do biznesu) i podnoszeniu się z kolejnych porażek. Kluczem jest wyciągnięcie lekcji i walka dalej – najważniejsza w tym wszystkim jest determinacja i wytrwałość, aż do skutku 🙂 Pozdrawiam

    • Dzięki Sławku.
      Bardzo podoba mi się to co powiedział Jordan (swego czasu grałem też w kosza 🙂 )
      „Nie trafiłem ponad 9000 rzutów w moim życiu. Przegrałem ponad 300 meczów. 26 razu zaufano mi, gdy miałem oddać rzut na miarę zwycięstwa i spudłowałem. Przegrywałem w moim życiu ciągle. Dlatego właśnie osiągnąłem sukces.” – Michael Jordan

  • Adko

    Takie statystyki sprawiają, że chce się tworzyć bloga 🙂 Gratuluje świetnych wyników.

  • TheJarzabkiBlog

    Każdy ma różne priorytety, ale fajnie że stawiasz przed sobą jasny cel. Wyniki są imponujące, a najbardziej budujące jest to, że wszystko przychodzi małymi krokami. Będziemy Ci kibicować! 🙂

    • Wielkie dzięki. Dlatego warto prace rozkładać na małe składowe i po jakimś czasie okazuje się, że powstało coś wielkiego.

  • pamiętam jeszcze czasy, kiedy blogi pisało się tylko dla zabawy 😉 chociaż w sumie to, że można przy okazji na tym zarabiać jest naprawdę fajne, to jednak trochę za tymi czasami tęsknię.

    • Nadal jest zabawą ale należy do bloga podchodzić jak do biznesu. Blogów jest setki tysięcy i aby nie zginął w gąszczu tych setki tysięcy musi na siebie zarobić, i traktować poważnie – gdyż czas i promocja kosztuje. A pisanie dla samego pisania w szczególności jak nie ma czytelników. Już widziałem lamentujących pisarzy co płaszczyli się przed kamerami, że im się należy specjalny dodatek od rządu za to, że są pisarzami i tworzą coś niezwykłego.

      • racja… w Internecie jest teraz przesyt wszystkiego, ale wydaje mi się, że mimo wszystko to jednak działa na odwrót – jeśli blog jest dobry, to wieść o nim roznosi się po sieci, z czasem przychodzi coraz więcej obserwatorów, aż w końcu pieniądze. dopiero wtedy blog staje się naprawdę czasochłonny, bo są współprace, komentarze, maile, propozycje. ale wiadomo, że trzeba włożyć pewien wysiłek, zwłaszcza na początku – mój blog też ciągle jest w raczkującej fazie i niestety nie znajduję na jego promocję i rozwój tak dużej ilości czasu, jak bym chciała.

        • Też tak kiedyś myślałem. Ale dzisiaj super treść to za mało. Blogów jest tak dużo, że tylko nieliczne wybiją się do czołówki a swoją drogą czołówka już jest. Jeśli masz szczęście może będzie to Twój. A jeśli nie to lepiej szczęściu dopomóc.

          • według mnie bardziej liczy się bycie oryginalnym – wszystko, co banalne, zostało już napisane, więc trzeba się wyróżnić. niestety coraz więcej blogów jest pisanych typowo pod SEO, żeby zdobywać dużo wejść i wyświetleń, mało jest ciekawej treści, raczej przepisywanie tego samego z innych blogów.

          • Dlatego warto zadowolić i googla oraz czytelnika, jeśli skupimy się tylko na jednym to w dłuższej perspektywie i tak poniesie się porażkę.

©2015-2017 monneygrabbing.co.uk

Jak zarabiać i oszczędzać w UK. Już ponad 6500 osób zapisało się.

Zapisz się do poradnika o oszczędzaniu i zarabianiu w UK + newsletter

Możesz zaoszczędzić nawet £1000 rocznie i zacząć generować dodatkowy dochód wykonując tylko parę wskazówek z poradnika.

W każdej chwili możesz wypisać się z poradnika

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

Create Account