Kiedy będę zarabiał jak Michał Szafrański

Kiedy będę zarabiał jak Michał Szafrański

Ostatnio podczas webinaru dostałem zapytanie kto jest moim mentorem. Odpowiedziałem, że nie mam konkretnej osoby. Czerpię inspirację z otoczenia. Trochę tu, a to trochę tam.

I ostatnio mignęła mi reklama magazynu sprawny marketing w szczególności okładka i zdjęcie blogera, którego czytam od czasu do czasu. Przygodę z tym bloggerem rozpocząłem w czasach,  gdzie jeszcze nie był sławny i pisał o takich trywialnych sprawach jak odejście z pracy aby prowadzić bloga.

Skoro prowadzę bloga to w tej materii warto podpatrywać tych najlepszych w branży. Pytanie Czy Michał jest blogerem, a może przedsiębiorcą, albo psiarze. A może wszystkim po trochu.

Jak widzisz, aby osiągnąć sukces w postaci zarobienia miliona na blogu nie da się osiągnąć z samego pisania. Należy opanować ogromną wiedzę z marketingu, biznesu, pisania, kontaktów z ludźmi itd. Mógłbym tak dalej wymieniać.

Ten, kto czyta bloga Michała Szafrańskiego to wie, jaką wiedzą i umiejętnościami operuje.

Dopiero jak połączyć ze sobą te wszystkie kostki okazuje się, że można zbudować coś wielkiego i sprawić, że ludzie będą chcieli to przeczytać, zobaczyć lub zapłacić.

Po prostu należy wnieść wartość.

Wiele osób odnosi wrażenie, że nie da się zarobić na blogowaniu. Czy na pewno? Mógłbym wymienić kilku innych znanych blogerów, którzy osiągają przyzwoite pieniądze, których nigdy nie zarobisz na etacie. (chyba, że będziesz prezesem banku).

Oczywiście nie znam wszystkich, ale mogę wymienić tych, co czytam od czasu do czasu: Marcin Iwuć, Trade21, Bartek Popiel,  i wielu innych.

Poznaj wcześniejsze raporty zarobków

Ten wpis dedykuję tym, którzy chcą coś zrobić, mają chęci, ale obawiają się. Jak zaczynałem ponad 3 lata temu to miałem raptem kilku czytelników a o zarobkach mogłem pomarzyć. Miałem tylko koszta.

Dzisiaj również nie mam wielkich dochodów z bloga. Jednakże pierwszy raz w swojej historii w lipcu blog wygenerował 1500 Funtów. A to już więcej niż minimalna krajowa w Anglii i mogę powiedzieć, że trud włożony w prowadzenie bloga zaczyna się zwracać.

Oczywiście nadal jest to mało w porównaniu do zasięgów (35 – 40 UU). Ale jest to spowodowane kilkoma przyczynami, o których napiszę poniżej.

Nadal wiele osób uważa, że blogowanie to zabawa i nie uważa tego za coś poważnego.

W dzisiejszych czasach, gdzie można prowadzić Fanpage blogowanie to już biznes. Tysiące blogerów może uważać inaczej, ale najczęściej tak piszą, gdyż nie potrafią osiągnąć takiego sukcesu jak Szafrański i wielu innych znanych blogerów, którzy prowadzą całkiem spore jednoosobowe biznesy.

Bardzo często blogi zamieniają się w jedną z platform do komunikacji z potencjalnymi klientami o czym kiedyś nawet powiedziała Pani Swojego Czasu, inna znana blogerka, która prowadzi całkiem dobrze prosperujący biznes online.

Polecam zapoznać się z listą JasonHunt, Który prowadzi co roczny ranking najbardziej znanych i wpływowych blogerów w Polsce.

Więc jak widzisz zarabianie na blogu to nie fikcja, tylko poważny biznes online.

Jak ja zacząłem pisać bloga, to postawiłem sobie jasny i sprecyzowany cel. Również chcę osiągnąć sukces, jak inni znani blogerzy. Cel jaki mają tysiące innych blogerów.

Dzisiaj uważam, że decyzja była dobra. Oczywiście kosztowało mnie to dużo pracy, nadal intensywnie się szkolę i rozwijam. Bardzo przez to ucierpiały moje inwestycje na giełdzie w Londynie.

Obecnie w 80% wycofałem się z tego typu inwestycji. Dlaczego? Ponieważ uważam, że to, co buduję obecnie oraz co może powstać w ciągu kolejnych dwóch lat da mi o wiele więcej wartości i zysku niż inwestowanie w akcje.

W końcu aby w ciągu jednego miesiąca zarobić 1500 Funtów musiałbym cuda zdziałać na giełdzie i operować znacznym kapitałem.

Ale wracajmy do meritum. Czy da się zarobić na blogu i jak to osiągną?

Temat rzeka – poszukaj w google takie frazy jak: zarabianie online i zarabianie na blogu. Przede wszystkim trzeba się wziąć do pracy, zrezygnować z telewizji, niektórych przyjaciół, którzy podpowiadają, że się nie da i poszukać nowych, którzy doładują Cię pozytywną energią.

Oraz dużo czytać. Jest tam bardzo wiele cennej wiedzy i praktycznych przykładów co należy zrobić aby osiągnąć sukces.

Oczywiście mam na myśli książki, jak również inne blogi.

Poniżej lista gdzie udało mi się wygenerować zarobki w lipcu.

Darmowy rozdział kursu księgowości dla Soler Trader i osób, które chcą założyć firmę w Anglii

Programy partnerskie:

 

Agencje marketingowe

  • Webgains – £90
  • Google adsense – £102.63
  • AWIN – £320.69

 

Własne produkty:

 

Łącznie lekko ponad 1500 Funtów.

Polecam zapoznać się z wpisem: dochód pasywny, gdzie wymieniłem znane platformy do zarabiania online.

UWAGA: Samsung S9 Plus w sieci EE plus 30GB Data za £43 miesięcznie KLIKNIJ TUTAJ po więcej informacji.

Te zarobki to przypadek?

Oczywiście wiele tych wypłat to skumulowane wypłaty z programów partnerskich, które dokonuję raz na jakiś czas. I to ma najczęściej miejsce w przypadku zwykłych programów partnerskich. Dobrym przykładem jest TopCahback , gdzie wypłatę dokonuję kilka razy w roku.

W przyszłym miesiącu będzie znacznie mniej.

Jednakże pokazuje to potencjał i siłę bloga. Dlaczego, bo tak może być co miesiąc. Zauważ, że nie ma w ogóle wypłat za wpisy sponsorowane i reklamy bezpośrednie.

A właśnie tego typu kampanie powinny dawać znaczny dochód. Oczywiście to pojawi się dopiero, jak blog będzie miał bardzo silną markę. Czasami cena odstrasza, gdyż zwykły wpis zaczyna się od £300 a jakaś bardziej złożona kampania to koszt już 1000 Funtów.

Taniej raczej już nie będzie. Im blog będzie bardziej rósł to i ceny będą iść do góry, nawet jakby w ciągu roku miałbym zrobić tylko jeden wpis sponsorowany.

Obecnie firmy są zainteresowane współpracą na zasadzie afiliacji, ale tylko nieliczne są chętne na płacenie reklamy.

Oczywiście to będzie się zmieniać jak blog będzie zyskiwał na popularności.

A mam coraz więcej zapytań firm, które za pośrednictwem mojego bloga chcą się reklamować i najczęściej oferują procent ze sprzedaży i niektórym ciężko jest zrozumieć, że reklama u mnie kosztuje tak jak w normalnej gazecie.

Oczywiście są wyjątki, gdzie firmy w ramach współpracy z projektem Salakconuslting dostają pewne preferencje, ale ta lista jest krótka oraz raptem może być na niej tylko kilka firm i nie jest łatwo na niej się znaleźć.

Czego przykładem jest najnowszy nabytek:  akademia networkingu.

Więc jeśli przymierzasz się do zrobienia czegoś i niech to będzie cokolwiek to po prostu zrób to. Ja też kiedyś postanowiłem założyć bloga.

Kiedy będę zarabiał jak Michał Szafrański
5 (100%) 2 votes

©2015-2018 monneygrabbing.co.uk

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

lub     

Nie pamiętasz hasła ?

Create Account