Czy Bristol jest super?

Mogę spokojnie napisać, że było ekstra. Tak się składa, że trochę zasiedziałem się na prowincji i jak wróciłem do cywilizacji to aż było miło. Poczuć rytm miasta, dziesiątki osób, turystów, studentów i te klimatyczne kamienice i nowoczesne apartamentowce, które budowane na wzór europejski przypominają nowoczesne miasta z Polski.

Najbliższe miasto tego rozmiaru, gdzie ja mieszkam to jest Leeds, a tam bywam bardzo rzadko. Większość to po prostu rozbudowane wioski. Ten kto mieszka na prowincji to wie o czym piszę.

Radosław Salak prelegentem

Ale od początku.

Zostałem zaproszony do tego, aby wygłosić jakąś ciekawą prelekcję na ASBiRO Investors Bristol. Postanowiłem przedstawić sprawdzone sposoby na dochody pasywne.

Czyli jak zarabiać w UK za sprawą programów partnerski, nieruchomości oraz rynku kapitałowego.

Jak na pierwszy raz wypadło nawet zgrabnie, poznałem wiele ciekawych ludzi a co najważniejsze spędziłem cudowny weekend z rodziną. Bristol Radosław Salak

Postanowiłem połączyć ten wypad ze zwiedzaniem. W końcu podróże kształcą. A w Anglii jest wiele atrakcji turystycznych.

Fajnie, że Polacy starają się spotykać i uczyć nawzajem, ale ilość osób na spotkaniach tego typu raczej nie wróży zbyt dobrze. Polonia w Bristolu jest spora a przyszło raptem 20-30 osób.

Jak zaznaczyli sami organizatorzy jest to wina słabej promocji. Wiele osób przyszło z polecenia.

Radoslaw Salak w Bristolu na ASBiRO Investors UK

Ekipie przydałby się spec od marketingu i promocji.

A może po prostu nie ma zainteresowania tego typu spotkaniami.  Do Sheffield zjeżdża się ponad 100 a czasami i nawet 200 osób.  Więc chyba tylko jest to kwestia dobrego marketingu.

Swoją drogą tego typu spotkań w UK jest już sporo i można sobie wybierać. Kiedyś był tylko Londyn a dzisiaj to już prawie w każdym większym mieści.

Jednakże kto był, posłuchał i być może skorzystał z moich doświadczeń.

KLIKNIJ TUTAJ, jeśli chcesz zobaczyć galerię zdjęć z Bristolu na moim Fanpage.

Również można zobaczyć fotki na mojej chmurze w pCloudKLIKNIJ TUTAJ, aby zobaczyć.

Zwiedzanie Bristolu

Zwiedziłem marinę oraz nowoczesną część Bristolu i muszę przyznać, że prezentuje się wyśmienicie.

Ale wiadomo, z gustami nie można polemizować. Każdy lubi co innego.

Ponieważ pogoda była wyśmienita jak na Anglię to i sporo ludzi zjechało się do miasta. Dało się zauważyć sporą liczbę turystów i słyszeć na ulicach różne języki. Zapewne jest to zasługa lokalnych uniwersytetów. Ikona Bristolu Radosław Salak

Obowiązkowo musiałem zobaczyć ikonę Bristolu, czyli słynny most. Widok był wyjątkowy. Sam most, jak ktoś ludzi konstrukcje inżynieryjne to i też może zachwycić.

 

W tym dniu trochę się nachodziłem z rodzinką, ale wypad był udany.

Na zakończenie wycieczki udałem się jeszcze po drodze do West Midland Safari Park, gdzie z okna własnego samochodu można zobaczyć zwierzęta.

Teoretycznie taka wycieczka powinna dać więcej wrażeń niż zwykła wizyta w zoo. Ale mi jakoś osobiście nie przypadło to do gustu.

Czasami jakieś zwierzęta podchodziły do samochodu, ale w dużej większości przypadków znudzone leżały lub krzątały  się w swoich ulubionych miejscach i bardzo często daleko od drogi,  którą poruszały się samochody.

Safari w Birmingham

UWAGA: 108 Mbps tylko za £27 na miesiąc. Szybki Internet w UK po kablu. Sprawdź dostępność. mój numer IBO: 8870608765 KLIKNIJ TUTAJ i sprawdź dostępność

Marysia jakoś szczególnie nie była zainteresowana lwami czy żyrafami. Bardziej interesowały ją przyciski na desce rozdzielczej samochodu. Może jest za mała?

Ale poza safari ośrodek ma również do zaoferowania standardowe małe zoo, gdzie można zobaczyć  bardzo popularne surykatki. Jednakże najwięcej czasu spędziliśmy na placu zabaw. Oczywiście było kilka innych ciekawych miejsc, polecam zobaczyć galerię zdjęć.

plac zabaw w zoo

To co zwróciło moją uwagę było to, w jaki sposób firma zarabia na turystach. I zawsze staram się porównać z innymi podobnymi miejscami.

Tak się zdarza, że są spore różnice i pewne przedsiębiorstwa nie wykorzystują całej swojej możliwości.

Jedną z takich okazji są właśnie cykliczne wydarzenia, była tam specjalna sala bankietowa, gdzie w specyficznym klimacie można organizować różne przyjęcia, bankiety a nawet wesela.

Kończąc mogę tylko napisać, że warto jeździć na spotkania networkingowe, gdyż można spotkać wielu przedsiębiorczych Polaków w UK i wymienić się doświadczeniami, poglądami czy po prostu nawiązać z kimś znajomość. Tym bardziej, że ludzie zjeżdżają się z różnych rejonów.

Więc udało mi się nawiązać znajomość z tak dalekich rejonów jak Szkocja czy Kornwalia. A czy zaprocentują one na przyszłość. Pożyjemy i zobaczymy.

Spotkania networkingowe są dla tych co planują biznes lub już taki mają. Jeśli chcesz otworzyć firmę w UK to koniecznie zapoznaj się z kursem online dla przedsiembiorców.

Może ktoś kiedyś zaprosi na cup od tea 🙂

Z drugiej strony jest to wyjątkowa okazja do zwiedzenia miast. Zapewne gdyby nie moja prelekcja to nigdy bym się nie zatrzymał w Bristolu.

Więc do zobaczenia na kolejnym wydarzeniu gdzieś w UK, najczęściej bywam w Sheffield. Ale to chyba wiadomo dlaczego.

Dla tych co chcą się spotkać osobiście to będę miał swoje 5 minut na scenie w Oxfordzie. Już niedługo więcej informacji od organizatorów.

Kumple z Madagaskaru

Dla zainteresowanych poniżej filmik pokazujący spontaniczny FB LIVE.


Jeśli chcesz być na bieżąco to polecam zapisać się do listy mailingowej lub powiadomień na Messengera.

Dlaczego w Bristolu było super
5 (100%) 2 vote[s]