Dziecko w UK a budżet domowy

Dziecko w UK a budżet domowy

Wraz z planowaniem lub pojawieniem się dziecka w rodzinie każda rodzina, zastanawia się, czy da radę podołać wychowaniu dziecka nie tylko fizycznie, czy duchowo, ale przede wszystkim finansowo. Mimo że utarło się powiedzenie, że jak Bóg dał dziecko to da i na dziecko każdy woli się jednak solidnie przygotować, by nie obudzić się z ręką w nocniku.

Przed urodzeniem pierwszego dziecka warto zrobić plan pięciu kroków, które przygotują nasz budżet domowy przed ewentualnymi problemami..

Krok pierwszy – Planowanie zakupów i finanse domowe

Wprawdzie może jak się zobaczy dwie kreski na teście to nie od razu planuje się co i za ile kupi się z wyprawki dla dziecka, ale im bliżej daty porodu, tym zwykle lista zakupów bywa pełniejsza, a poszczególne z niej podpunkty kolejno lądują na dnie szafy, czekając na swój debiut.

„Możesz osiągnąć największy sukces na świecie, lecz jeśli nie masz kogo kochać, żadna to nagroda. Poczucie spełnienia jakie czerpiesz od drugiego człowieka, zwłaszcza dziecka, zawsze będzie istotniejsze niż to, że ludzie rozpoznają cię na ulicy”. Madonna

Planując co kupić najlepiej podpytać się kogoś z większym bagażem doświadczeń niż własny. Na szczęście zwykle gdzieś w pobliżu każdy posiada np. siostrę, która całkiem niedawno powiła niemowlę, czy też doskonały kontakt z innymi mamami w UK, a nawet z pozostałą w Polsce własną mamą.

O ile niektóre pomysły rodzicielki można skreślić na początku (np. chodzik), to wiele z nich pokrywa się z listą zakupową koleżanek czy siostry. Kto by pomyślał, że przez te 30 lat niewiele się zmieni w sprawie dzieci! Termin porodu jest hipotetyczny i zdarza się, że dziecko rodzi się wcześniej. Dlatego dużym błędem byłoby zostawienie wszystkiego na ostatnią minutę.

Jeśli masz problemy z oszczędzaniem to koniecznie poznaj 10 sposobów na oszczędzanie w UK.

Nawet mimo dużej wyobraźni ciężko wyobrazić sobie własnego męża wybierającego ciuszki dla dzieci czy laktator dla żony. Albo by przepłacił, albo nie zwróciłby uwagi na ważne kwestie. A jak oszczędzać to z głową! Na dzień porodu najlepiej więc mieć kupioną wyprawkę i posiadać też wiedzę, że dziecko przez pierwszy rok życia nawet co 2-3 miesiące zmienia numer ubrań na większe, że może ulewać, mieć alergię na proszek itd.

Dlatego też łatwo skalkulować, z jakimi kosztami miesięcznie można mieć do czynienia. To pozwoli zaplanować budżet domowy na następny rok, oczywiście z zapasem w razie choroby czy innych zmian, których przewidzieć nie można.

Krok drugi – Na czym możesz oszczędzić?

Zarówno lista wyprawkowa jak i to, na co wydawaliśmy pieniądze przed urodzeniem dziecka, nie powinno stanowić podstawy wyliczeń finansów domowych. Przede wszystkim sprawdź, z czego możesz – i chcesz! – zrezygnować po pojawieniu się dziecka.

Przykładowo jakiś czas mama raczej nie będzie mogła chodzić na siłownię, a i pewnie nawet nie bardzo będzie miała jak. Dlatego kosztorys życia po porodzie nie będzie raczej miał przez pierwszych kilka miesięcy pozycji „siłownia”. Najczęściej okres wypowiedzenia to miesiąc, więc zanim się połapiesz, że należny zrezygnować z siłowni to pewnie będziesz opłacać przez miesiąc niepotrzebnie.

Na pierwszym miejscu, jak zawsze, stawiamy opłacanie rachunków i warto robić to na bieżąco jak tylko wpłynie pensja na konto. Potem wiemy dokładnie ile jest w tym miesiącu do wydania, gdyż warto zdać sobie sprawę z tego, że dochody są niższe niż przed porodem z powodu niższej stawki, jaka jest wypłacana matce na urlopie macierzyńskim. A co do wyprawki trzeba ograniczyć się do niezbędnego minimum.

Nie wiadomo, czy mama będzie karmić butelką czy piersią, dlatego akcesoria do karmienia kupujemy dopiero jak nastaje taka potrzeba, bez mrożenia pieniędzy zbyt wcześnie. Najlepiej jeszcze przed zakupami sprawdzić w różnych punktach ceny i skonsultować jakość z mamami, które używały takich akcesoriów.

finanse domowe a dziecko w UKDlatego tak ważne jest prowadzenie budżetu domowego. Ja przykładowo wiem ile wydaje co miesiąc i dokładnie wiem gdzie mi uciekają pieniądze i bardzo łatwo jest znaleźć oszczędności. Wystarczy, że przejrzę swoje wydatki na wykresach i ustawie nowy budżet tak jak to się robi w firmie. Jak ktoś pracuje w finansach to wie o czym piszę. Większość ludzi niestety uśmieje się z tego. Cóż też kiedyś się śmiałem. Ale jak widzę moje konta oszczędnościowe to już inaczej na wszystko patrzę.

Na temat budżetu pisałem więcej na początku 2016 roku, gdzie opisałem podstawowe pojęcia oraz gdzie prowadzę taki budżet domowy.

Krok trzeci – Rodzice zawsze płacą swoje długi

Parafrazując Lanisterów z „Grę o tron” długi regulujemy jak najszybciej się da. Nie są nikomu potrzebne odsetki od zaciągniętych kredytów czy za obsługę karty kredytowej. Z resztą najlepiej zrezygnować z kilku kart kredytowych na rzecz jednej, a wszelkie kredyty konsumpcyjne skonsolidować. Jedna rata, jedna zapłata. Poza tym posiadając kartę kredytową często nie można się oprzeć zakupom.

O wiele łatwiej zapanować nad własnym konsumpcjonizmem jak mamy sztywny budżet domowy. Jakoś wtedy wiadomo jak oszczędzać.

Masz dużo czasu na przygotowanie się do nowej roli więc nie czekaj do ostatniej chwili, gdyż bardzo często ludzie z tego powodu zaglądają po tzw. kredyty chwilówki. Warto zacząć czytać blogi parentingowe z nastawieniem przez ludzi zamieszkałych w UK. W czasie wakacji zrobiłem ranking blogów w UK i tam na 4 miejscu znajduje się blog Kasi mama w UK, która w fajny sposób opisuje swoją przygodę z bycia mamą w UK.

Krok czwarty – Oszczędzanie nie do skarpety

Wszelkie drobniaki i zaskórniaki, które najczęściej tylko walają się po kieszeniach męskich spodni czy kobiecej torebce, stanowią całkiem sporą sumę, dlatego zamiast trzymać je, by zżarła je inflacja, warto pomyśleć o założeniu konta oszczędnościowego. Teraz każda nadwyżka pieniędzy trafia na oprocentowane konto, a my tylko patrzymy jak samo rośnie.

Warto wspomnieć o zwolnieniach podatkowych dla rodziców, którzy otworzą specjalne konta dla swoich pociech. Między innymi w zestawieniu najlepszych kont oszczędnościowych wspomniałem o Kid’s regular Saver gdzie wpłaty można dokonywać już od £10 miesięcznie na 4% rocznie. Zwolnienie podatkowe polega na tym, że nie trzeba płacić podatku od zysków.

Ciekawym pomysłem jest wybranie takiego bez karty, bo nie ma pokusy wypłaty pieniędzy na codzienne zakupy. W przyszłości wiele mam ma zamiar wrócić do pracy, co wiąże się z opłacaniem żłobka lub niani, więc już lepiej zacząć powoli oszczędzać, by takie opłaty nie stanowiły zbyt dużego ciosu w finanse domowe w przyszłości.

Koniecznie zajrzyj do sekcji oszczędzanie na blogu, zapisz się do poradnik o oszczędzaniu w UK, gdyż gwarantuję Tobie, że przynajmniej Twoje roczne wydatki spadną o £1000. Skąd to wiem? gdyż widzę jak moje oszczędności rosną dzięki mądrym decyzjom finansowym. Przekonaj się sam sprawdź dla przykładu jakie są zalety małżeństwa w UK albo jak oszczędzać na rachunkach.

Warto więc przygotować się finansowo. Jak już widać dwie sławetne kreski i wiadomo, że ma się ok 9 miesięcy na przygotowanie to można przez ten okres odłożyć na specjalne konto przynajmniej po 200 Funtów. W przypadku nowych rodziców da to aż £400 co miesiąc co przez 9 miesięcy da aż £3600. Z takimi pieniędzy nie straszne będą zakupy.

Krok piąty – Zarabiaj więcej!

Mieszkając w UK rodzice mają o tyle łatwiej, że przysługuje im Child Benefit i konto zostaje cykliczne zasilone o tą formę pomocy rządowej. Bardzo pomaga to w comiesięcznym planowaniu wydatków. Być może także Tobie należy się jakaś zapomoga? Lepiej sprawdzić niż żałować, że się tego nie zrobiło! Siedząc, jakkolwiek śmiesznie to brzmi, z dzieckiem w domu bez trudu można też dorabiać. Jest naprawdę wiele sposobów by to robić: od wypełniania ankiet przez internet po różne chałupnicze profesje jak skręcanie długopisów, pakowanie kopert itd.

Chodź przyznam szczerze to nie znam nikogo, kto by na tym zarabiał ale znam parę osób co zarabia i czasami pokaźne sumy dzięki pracy zdalnej z domu, wykonując różne usługi. Już niedługo opiszę o tym na blogu.

Pamiętaj, że robiąc porządki, często znajdujemy stare telefony komórkowe i inne szpargały, które bez przeszkód można spieniężyć. W szafie nareszcie jest więcej miejsca, a na koncie – więcej pieniędzy.

A jaki jest Twój złoty środek na przygotowanie finansów, gdy rodzina powiększy się.

UWAGA: Przedstawiam prywatne opinie i nie ponoszę odpowiedzialności za decyzje czytelników. Zawsze staram się przedstawić aktualne informacje ale mogą już być nie aktualne. Dlatego przed podjęciem decyzji proszę o ich weryfikację, oraz konsultacje z licencjonowanym doradcą finansowym.

Radek_new

Hey! Nazywam się Radek i na codzień ciężko pracuję w Anglii i myśl, że na emeryturę będę mógł przejść dopiero po 68 latach nie jest mi na rękę. Dlatego udowodnię, że jest to możliwe w wieku 55 lat a może i wcześniej. Zobacz na tym blogu jak chcę to osiągnąć.

Adsense

8 komentarzy

  1. rozkminiak

    Pigułka wiedzy i informacji jakże oczywistych i jakże często (niestety) pomijanych. Przydatny i ciekawy wpis. 🙂

    Odpowiedz
    • rozkminiak

      Lenistwo i zostawianie wszystkiego na ostatnią chwilę, ot co. Walczę z tym u siebie jak tylko mogę, i to daje efekty. Tyle, że… Najpierw trzeba sobie uświadomić, że popełnia się błąd, i to jest chyba najtrudniejsze. Później z górki: przemyślenia, wnioski i wdrożenie ich w życie.

      Odpowiedz
  2. Radosław Salak

    I tutaj masz rację, ludzie mają czas na przygotowanie finansów a później płaczą, że brakuje kasy na ekstra wydatki.

    Odpowiedz
  3. Dorota Lis

    No cóż, czy Polska, czy UK, przyjście na świat dziecka wiąże się ze sporymi wydatkami i trzeba wszystko skrupulatnie zaplanować.

    Odpowiedz
  4. Radosław Salak

    Ciekawe jaki odsetek ludzi postępuje w ten sposób.

    Odpowiedz
  5. Tom

    Od czasu gdy dowiedzieliśmy się o ciąży, do dnia porodu było kilka miesięcy. W tym czasie odczekaliśmy i wylapalismy bardzo dobre promocje na Pampersy. Przeliczylismy cenę standardowa na 1szt (ok. £0,12) i gdy trafiliśmy na wyprzedaż zapasów w Asda i Tesco (ok £0,05) zrobiliśmy zapas. Kilka worków size1, kilka size2, kilkanaście 3 i 4. W sumie ze 40duzych paczek! Kupiliśmy je oboje pracując. Gdy dziecko przyszło na świat ja tylko latałem na strych po Pampersy i zapas nawilzanych chusteczek. Dochód był już tylko jeden więc było to dla nas gigantycznym odciążeniem. Mówili nam że dziecko może mieć alergie na Pampersy czy chusteczki, ale kupiliśmy je w dobrych cenach więc w razie potrzeby bez problemu odsprzedalibysmy je komu innemu. Warto było!

    Odpowiedz
  6. Radosław Salak

    Trza przyznać, że sprytne. Większość ludzi nie patrzy to co drobnym drukiem jest. Zawsze staram się sprawdzać jaki jest przelicznik za sztukę czy za 100 gram wówczas można ocenić i porównać z innymi produktami w szczególności jak jest jakaś promocja i względnie się wydaję, że coś jest tańsze ale jak się przyrówna do cennika za sztukę to może rożnie wyjść.
    Fajnie, że mieliście plan.
    Mogę zaproponować dodanie do serwisu http://www.mysupermarket.co.uk alerty cen na popularne produkty, wówczas nigdy nie ominie was promocja. Ja tak robię i jak jakiś produkt jest super tani to staram kupić się więcej. Takie podejście daję większy zysk niż 20 tys funtów na lokacie 🙂

    Odpowiedz
  7. Madzia

    Na dziecku nie można oszczędzać. Jeśli ma się prawidłowo rozwijać, to trzeba mieć do tego solidny fundament. Nawet niewielkie kwoty, regularnie odkładane, pomogą w tych pierwszych miesiącach po narodzinach.

    Odpowiedz

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *